Znasz to uczucie, gdy wchodzisz do restauracji, a menu ma 50 stron? Od pizzy, przez sushi, aż po schabowego. Zamiast wybrać szybko, czujesz się zagubiony. Często wychodzisz, bo nie wierzysz, że kucharz może być mistrzem we wszystkim.
Dokładnie tak samo czuje się użytkownik Twojej strony internetowej. I co gorsza – dokładnie tak samo "myśli" Google.
Strategia pozycjonowania jednej frazy to antidotum na ten chaos. To budowanie strony, która jest jak najlepsza burgerownia w mieście: ma w menu tylko jedną rzecz, ale jak zdobyć przewagę w rankingu robi ją perfekcyjnie.
Dwell Time – cichy zabójca pozycji
Google nie kończy swojej pracy w momencie wyświetlenia wyników wyszukiwania. Algorytm śledzi, co dzieje się dalej. Jeśli użytkownik wchodzi na Twoją stronę i po 5 sekundach wraca do wyszukiwarki (tzw. pogo-sticking), to dla Google jasny sygnał: "Ta strona nie dała odpowiedzi. Jest słaba. Obniżamy jej ranking".
Dlaczego ludzie uciekają? Bo trafili na "mydło i powidło". Szukali "czerwonych trampek", a trafili na stronę główną sklepu z butami, skarpetkami i plecakami. Muszą szukać dalej.
Gdy pozycjonujesz konkretną podstronę pod jedną, precyzyjną frazę, użytkownik dostaje dokładnie to, czego chciał. Zostaje dłużej. Czyta. Klika. Google to widzi i nagradza Cię awansem.
Dopasowanie to klucz do serca (i portfela)
Skupienie się na jednej frazie wymusza na Tobie stworzenie treści idealnie skrojonej pod intencję szukającego. Nie lejesz wody. Odpowiadasz na konkretny problem.
Jednak, aby to zadziałało, musisz bezbłędnie zidentyfikować tę intencję. Czy użytkownik wpisując "projektowanie ogrodów", chce instrukcji jak to zrobić samemu, czy szuka firmy? Błędna ocena na tym etapie to strzał w kolano. O tym, jak nie pomylić intencji informacyjnej z zakupową przy wyborze frazy, przeczytasz w poradniku o doborze słów kluczowych pod kątem intencji użytkownika. To wiedza, która odróżnia amatorów od profesjonalistów.
Prostota sprzedaje
W internecie panuje deficyt uwagi. Masz dosłownie 3 sekundy, by przekonać internautę, że jest we właściwym miejscu. Strategia jednej frazy usuwa z jego drogi wszelkie przeszkody.
- Nagłówek pasuje do tego, co wpisał w Google. Treść rozwija ten jeden temat. Wezwanie do działania (Call to Action) jest jasne.
Nie bój się wyrzucić zbędnych elementów. W świecie SEO, strona, która mówi o jednej rzeczy konkretnie, zawsze wygra ze stroną, która mówi o wszystkim po trochu.